STANISŁAW KOSKOKpt. Stanisław Kosko Urodził się 13 listopada 1898 roku w Wojciechowicach pod Ostrołęką. We wrześniu 1919 r. zdał w Kijowie, gdzie zagnały go wojenne losy, egzamin dojrzałości i rozpoczął naukę w Instytucie Politechnicznym. Przerwał ją w następnym roku, by w szeregach Polskiej Organizacji Wojskowej wziąć udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Po jej zakończeniu wstąpił na Wydział Nawigacyjny Szkoły Morskiej w Tczewie. Ukończył ją w 1923 roku i został wychowawcą oraz oficerem na pierwszym polskim szkolnym żaglowcu "Lwów". Jego ojcowskie, życzliwe podejście do wszystkich sprawiło, że na chrzcie równikowym koledzy nadali mu przydomek "Ojciec". W latach 1927-1929 studiował w Szkole Nauk Politycznych w Warszawie, będąc równocześnie radcą Wydziału Żeglugowego Departamentu dla Spraw Morskich. We wrześniu 1934 roku wypłynął na "Darze Pomorza" w roczny rejs dookoła świata. Kilka miesięcy po powrocie opublikował reportaż z podróży "Przez trzy oceany"

W październiku 1935 roku ożenił się dr Jadwigą Titz. W tym samym roku otrzymał dyplom kapitana żeglugi wielkiej.

1 lipca 1937 roku został dyrektorem Szkoły Morskiej w Gdyni, gdzie sprawdził się jako doskonały organizator, opiekun uczniów i przyjaciel profesorów. Nie ograniczał się jednak tylko do pracy na morzu i w szkole. Był członkiem założycielem Związku Oficerów Marynarki Handlowej, członkiem Ligi Morskiej i Kolonialnej, Stowarzyszenia Polskich Dziennikarzy i Publicystów Gospodarczych, członkiem - założycielem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Gdyni, współpracownikiem "Małej encyklopedii wojskowej", członkiem redakcji miesięcznika "Morze", autorem wielu artykułów na tematy floty polskiej.

Na krótko przed wybuchem II wojny światowej, 25 sierpnia 1939 r., jako porucznik rezerwy Marynarki Wojennej, został powołany do czynnej służby wojskowej. Objął dowództwo na statku "Gdynia". Jeszcze jako dyrektor Szkoły Morskiej wydał ostatnią decyzję, która uchroniła "Dar Pomorza" od zniszczenia lub przejęcia przez Niemców, rozkazując w razie wojny pozostawić żaglowiec w Szwecji. 31 sierpnia nadeszło z Warszawy pismo, zwalniające kapitana ze służby wojskowej ze względu na jego niezwykle wysokie kwalifikacje ważne dla państwa. On jednak odmówił zejścia z posterunku. 2 września "Gdynię" zbombardowały niemieckie samoloty. Kosko został śmiertelnie ranny. Zmarł 8 września 1939r. i został pochowany na cmentarzu Witomińskim w Gdyni.

 

Opracowała: Barbara Bogiel